Znowu tylko remis w Sevilli

10 02 2008

Szkoda pisać :-(

Barcelona zremisowała 1:1 w wyjazdowym meczu z Sevillą i jeśli w niedzielę Real Madryt pokona Real Valladolid, zwiększy przewagę nad Katalończykami do 8 punktów.
Obie drużyny zaczęły spotkanie w szybkim tempie. W 5. minucie piłkę w polu karnym gospodarzy przejął Leo Messi. Argentyńczyk natychmiast uderzył na bramkę, ale Andres Palop był na posterunku. W 10. minucie z rzutu wolnego mocno uderzył Daniel Alves. Tym razem świetną interwencją wykazał się Victor Valdes. Dwie minuty później po wymianie piłki w polu karnym Sevilli sam przed Palopem znalazł się Thierry Henry, bramkarz gospodarzy znów jednak stanął na wysokości zadania . Jak się okazało, to było wszystko na co na co stać było Barcelonę w pierwszej połowie meczu.
Przewaga Sevilli rosła. W 30. minucie po podaniu Daniela Alvesa z obrońcami Barcelony walczył Frederic Kanoute. Najlepszy piłkarz Afryki w 2007 roku zdołał podać do Luisa Fabiano, ale jego strzał wybił na rzut rożny świetnie dysponowany tego dnia Valdes.
Hiszpan był jednak bezradny w 34. minucie. Kolejną akcję zainicjował Daniel Alves, Jesus Navas dośrodkował w pole karne, a tam Diego Capel strzałem do pustej bramki dał prowadzenie podopiecznym Manolo Jimeneza. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
W drugiej połowie na boisku pojawił się Ronaldinho. Brazylijczyk nie zmienił jednak stylu gry Barcelony, która nadal raziła niedokładnością i brakiem pomysłu na akcje ofensywne. Katalończyków przez długi czas stać było na pojedyncze zrywy, takie jak niecelny strzał Xaviego w 61. minucie, ale to zawodnicy Sevilli kontrolowali przebieg gry. W 75. minucie gospodarze mieli szansę na podwyższenie wyniku. Po dośrodkowaniu Luisa Fabiano piłka odbiła się od Marqueza, który omal nie pokonał własnego bramkarza.
Chwilę później w meczu nastąpił nieoczekiwany zwrot. Uśpiona spokojnym prowadzeniem Sevilla pozwoliła przedrzeć się piłkarzom Barcelony we własne pole karne. Leo Messi podał do Xaviego, a ten mimo, że powstrzymywało go dwóch obrońców, zdołał pokonać Palopa.
Dwie minuty później za faul na szarżującym Messim drugą żółta kartkę otrzymał Keita i do końca meczu goście grali z przewagą zawodnika. Nie potrafili jednak, mimo kilku okazji, zdobyć zwycięskiej bramki i mecz na Estadio Rammon Sanchez Pizjuan zakończył się podziałem punktów.
Sport.pl


Działania

Informacja

2 odpowiedzi

10 02 2008
Filmy » Blog Archive » Znowu tylko remis w Sevilli

[...] Original post by wojcick [...]

10 02 2008
Komedie » Blog Archive » Znowu tylko remis w Sevilli

[...] Original post by wojcick [...]

Dodaj komentarz